czwartek, 5 lutego 2015

Rozdział 1

Oczami Harrego
Dziś jest ten dzień przeprowadzam sie do zupełnie nowego miejsca. Całe życie spędziłem w Holmes Chapel. A od dziś zamieszkam na zupełnie innym kontynencie, a mianowicie w Ameryce w Nowym Yorku. Właśnie pojechaliśmy pod dom, nie jest on w centrum, lecz na takim spokojnym osiedlu.Słyszałem że w tym domu mieszkała jakaś rodzina, ale się wyprowadzili. Nasze rzeczy już były w domu. Ogólnie dom był ładny. Piętrowy, był biały i miał brązowy dach. Weszliśmy do środka. Rodzice mówili że dawni właściciele zostawili trochę mebli, tak więc nie trzeba będzie ich dużo dokupywać. Weszłem na górę po schodach i zacząłem iść korytarzem. Gdy doszedłem do końca były tam drzwi. Otworzyłem. Był to dość spory pokój. Naprzeciwko drzwi stało duże łóżko. Po obu jego stronach były okna. Po lewej stronie był regał: duża szafa i dwie duże komody. Po prawej stronie były drzwi, które prowadziły do łazienki. Dalej było tez biurko i regał z książkami. A na podłodze był puszysty, szary dywan. No i akurat były już tam moje rzeczy. Bardzo dobrze, bo spodobał mi się ten pokój. Była juz 6 p.m, ale było jeszcze jasno w końcu koniec sierpnia. Nie miałem siły sie rozpakować, więc położyłem się na łóżku.
Mhhm... bardzo wygodne. I nawet nie wiem kiedy usnąłem.

3h później
Obudziłem się, jest 9 p.m wyciągnąłem bokserki i poszedłem do łazienki umyć się. Po wzięciu prysznica wytarłem się ręcznikiem i założyłem to co miałem założyć. W pewnym momencie zobaczyłem coś błyszczącego podeszłem bliżej i zauważyłem, że jest to żyletka.
Czemu ona leży w kącie na podłodze?
Dodatkowo jest na niej mała plamka krwi już suchej. Jutro poszukam jakiś rzeczy, które trochę mi pomogą poznać dawnych mieszkańców, bo zdaje mi się że działo się tu coś złego. Wyszedłem z łazienki i położyłem się spać.


1 komentarz:

  1. Zaciekawił mnie ten rozdział. Czeka na kolejny.

    OdpowiedzUsuń